Lubię ostatnio Ziaję, lubię też próbować nowe maseczki. Dlatego nie wahałam się i sprawiłam sobie trzy sztuki maseczki z serii liście zielonej oliwki Ziaji. Jak się sprawdziła, możecie przeczytać poniżej.



Ziaja, Liście Zielonej Oliwki, Oliwkowa maska oczyszczająco - ściągająca
Cena: 1,30 zł
Dostępność: drogerie
Pojemność: 7 ml


Opakowanie:
Standardowa saszetka o przyjemnym zielonym kolorze.


Skład:



Obietnice producenta:



Moja opinia:
Opakowanie7 ml wystarczyło mi na raz. Nie ma zbyt wiele tego kosmetyku w środku. Po otwarciu saszetki do naszego nosa dociera przyjemny zapach, niestety nie do określenia dla mnie.
Maseczka generalnie przypadła mi do gustu. Skóra po jej użyciu jest bardzo gładka, dobrze nawilżona. Wydaje się również wypoczęta. Maseczkę nakładałam wieczorem, ale nawilżenie było wyczuwalne również rano. Nie było również problemów ze zmyciem maseczki, lekko wtopiła się w skórę, ale dość dużo pozostało jej na twarzy po upływie zalecanych 15 minut. 




Maseczkę nakładałam co 2-3 dni (bo jak wspomniałam miałam 3 saszetki), ale co ciekawe, tylko za pierwszym razem przy nakładaniu kosmetyku szczypały mnie oczy. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam takiej sytuacji, dlatego nie wiem, co mogło być przyczyną. Poza tym, skóra zaraz po zmyciu maseczki wydawała się bardziej zaczerwieniona. Rano jednak wszystko wracało do normy.

Maseczkę oczyszczająco-ściągającą oceniam pozytywnie, efekt nawilżenia jest widoczny. Może kupię ją ponownie.

Jakie inne maseczki możecie polecić?


26 komentarzy:

  1. Mnie często szczypią oczy... muszę przejść się do apteki i kupić kilka maseczek, a szczególne coś na okolice oczu :)
    Ziaję również ostatnio polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jej, ale chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam, że wypadnie gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety jeszcze jej nie widziałam nigdzie w moim mieście ;/ jak spotkam to zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię tę maseczkę szkoda, że nie ma większej pojemności. Jeśli mogłabym prosić o przedłużenie terminu mojego rozdania palety Zoeva w pasku bocznym na 15-03 z góry dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie chetnie bym wyprobowala, zwlaszcza za ta cene :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej się na nią nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już czytałam / słyszałam kilka pozytywnych opinii na jej temat : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Ziaji znam bardzo fajną maseczkę z żółtą glinką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię z Ziaji tylko taką z glinką ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio nie przepadam za saszetkowcami i wolę kupić sobie jakieś konkretne opakowanie z maseczką. Ale fajnie, że ta się u Ciebie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam oczyszczającą maseczkę z tej serii i była bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To dziwne, ale jeszcze nie miałam żadnej saszetki z Ziaji:/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uzywalam z Ziaji maseczke z glinka szarą. Tej jeszcze nie miałam :p

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze tej maseczki:)
    Pozdrawiam i obserwuję:)
    http://kosmetyczny-kuferek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jeszcze okazji poznać, ale linia mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię prawie wszystkie maseczki Ziaja w saszetkach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam bardzo wrażliwą skórę także obawiałabym się co do efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Preferuję maseczki z Tołpy. Dobrze nawilżają i pielęgnują skórę twarzy.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Kupiłam ją sobie i czeka teraz na użycie, ale zmartwiło mnie, że Cię podrażniała...

    OdpowiedzUsuń
  21. Tej maseczki nie miałam, ale stosowałam inne kosmetyki z tej serii i byłam zadowolona. Poza tym trzeba przyznać, że pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tej maseczki nie miałam, ale stosowałam inne kosmetyki z tej serii i byłam zadowolona. Poza tym trzeba przyznać, że pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam ją. U mnie sprawdziła się całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń