30.08.2015

Sylveco, krem brzozowy z betuliną


Dzień dobry!

Marka Sylveco od dawna mnie ciekawiła. Wiele dziewczyn ją sobie chwali - w końcu to polski producent, który wytwarza naturalne kosmetyki. Do tej pory wypróbowałam już kremowy żel pod prysznic oraz pomadkę peelingującą. Dziś przyszła pora, abym zdradziła Wam, czy krem brzozowy z betuliną zachwycił mnie tak jak poprzednie produkty. 


Krem brzozowy z betuliną
Cena: 29,50 (na stronie producenta)
Pojemność: 50 ml
Dostępność: drogerie internetowe, apteki, sklepy z naturalnymi kosmetykami


Opakowanie:
Mnie osobiście zachwyciło! Uwielbiam zielony kolor. Sam słoiczek zamknięty jest w papierowy kartonik, na którym można znaleźć wiele informacji o kremie. Takie kompendium wiedzy o składnikach znajdujących się w kosmetyku jest naprawdę przydatne.  Ponadto, sam krem zabezpieczony jest plastikową nakładką. 


Skład:
Jest bardzo krótki. Aż mnie to zszokowało :D


Najważniejszym elementem składu jest betulina otrzymywana z kory brzozy, ale w składzie znajdziemy również oleje: sojowy, jojoba, z pestek winogron czy wosk pszczeli. 



Moja opinia:
Krem jest bardzo treściwy i moim zdaniem latem zbyt ciężki na dzień. Ale nie jest to problemem - wystarczy przecież aplikować go przed pójściem spać. W tym przypadku sprawdza się rewelacyjnie. Krem jest dość tłusty ze względu na zawartość olei, ale w nocy świetnie się wchłania. Rano możemy cieszyć się gładką, nawilżoną cerą! Już dawno żaden produkt tak świetnie nie nawilżał mojej skóry. Krem jest bowiem szczególnie polecany dla skóry wrażliwej, atopowej i przesuszonej. Zapomnijcie więc o suchych skórkach wokół nosa czy suchej skórze na czole. Krem brzozowy z betuliną Sylveco na pewno zniweluje te problemy. Moim zdaniem krem świetnie odżywia skórę, która wręcz go "pije".


Nie ma problemów z jego aplikacją. Początkowo wydaje się, że konsystencja jest dość zbita, ale kosmetyk pod wpływem ciepła dłoni świetnie się rozprowadza. Pachnie tak oleiście :D Nie jest to nachalny zapach, jednak ja go wyczuwam. 


Warto podkreślić, że krem jest naprawdę wydajny! Trzeba go zużyć w ciągu 3 miesięcy od daty otwarcia, czego ja niestety nie zdołam zrobić. A szkoda... Wystarczy bowiem odrobina kosmetyku, żeby pokryć nim całą twarz. Wydajność niesamowita. 

Myślę, że jesienią i zimą sprawdzi się również na dzień. Zabezpieczy przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych. 

Podsumowując jestem zadowolona z działania tego kremu. Chętnie wypróbowałabym również lżejszą wersję :) Szkoda tylko, że jest aż tak wydajny... ale człowiekowi nigdy się nie dogodzi :D Znacie ten produkt?

20 komentarzy:

  1. miałam go i również bardzo sobie chwaliłam jego działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam z Sylveco tylko pomadkę z peelingiem na razie, ale jest świetna i zachęciła mnie do tej marki ogolnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam wersje lekką, ale trochę mnie zapchała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie miałam niczego tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, jak poprzedniczka, również nic od nich jeszcze nie miała. Mam jednak mega chrapkę na ich kosmetyki. Wiele dobrego o nich słyszałam. Co recenzja to pozytywna opinia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrząc na skład aż mam ochoę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łał nie wiedziałam że ma aż tak inną konsystencję od "lekkich kremów" tej samej firmy, ten rzeczywiście wydaje się tłusty i treściwy. :) ja uwielbiam wręcz lekki krem rokitnikowy z Sylveco, ale właśnie ma dużo lżejszą formułą. Z chęcią bym sobie postawiła na ten Twój kremik, ale właśnie na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo dobregio o nim słyszałam :) szkoda, że jego lekka wersja nie ma filtra bo byłaby to idealna seria:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego kremu, ale dużo dobrego słyszałam o właściwościach brzozy, oj może kiedyś się skusze i wypróbuję na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, ale wygląda fajnie :). Działanie też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, ale wygląda bardzo ciekawie. Cena również nie jest wygórowana jak na krem do twarzy.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam go, ale był dla mnie zdecydowanie za tłusty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam próbki kremów z tej firmy, na razie mogę stwierdzić niewiele ale kusi mnie nagietkowy. ;-) Może kupię. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie niestety się on nie sprawdził :( Nastąpił wysyp małych grudek pod skórą na całej twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam krem z nagietkiem - całkiem przyzwoicie się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nic nie miałam z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze kupuję go na zimę (ten albo z dodatkami rokitnika lub nagietka) latem używam ich lekkich kremów. Świetny jako krem na noc. Kosmetyki Sylveco są świetne, wydajne i w rozsądnych cenach. A! jest jeszcze linia Sylveco - pięknie pachnący Biolaven uzależniłam się od kilku ich produktów. jeśli któraś nie może wosku pszczelego, bo ma alergię, to polecam sięgnąć po Biolaven.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...